• 26 września 2026

Od 1 września 2026 roku edukacja zdrowotna jest w polskich szkołach przedmiotem obowiązkowym. To istotna zmiana w porównaniu z rokiem szkolnym 2025/2026, kiedy nowy przedmiot zastąpił wychowanie do życia w rodzinie, ale uczniowie mogli z niego zrezygnować. Obecnie obowiązkowe zajęcia obejmują klasy IV-VIII szkoły podstawowej oraz dwa lata nauki w liceach, technikach i branżowych szkołach I stopnia. W szkole podstawowej przewidziano zasadniczo jedną godzinę tygodniowo, przy czym liczba zajęć w ciągu roku jest odpowiednio zmniejszana, a w klasie VIII lekcje kończą się najpóźniej wraz z końcem stycznia. W szkołach ponadpodstawowych dyrektor decyduje, w których dwóch klasach przedmiot będzie realizowany.

Program jest znacznie szerszy niż nauka o chorobach czy zasadach zdrowego odżywiania. Obejmuje zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne, aktywność fizyczną, odżywianie, dojrzewanie, zdrowie środowiskowe oraz rozbudowany dział poświęcony internetowi i profilaktyce uzależnień. Uczniowie mają uczyć się między innymi rozpoznawania emocji i stresu, reagowania na przemoc, udzielania pierwszej pomocy emocjonalnej, rozpoznawania mechanizmów uzależnień oraz bezpiecznego korzystania z technologii. W programie znalazły się też cyberprzemoc, hejt, patostreaming, phishing, deepfake, kradzież tożsamości, grooming, sztuczna inteligencja i uzależnienie od gier oraz internetu.

Od kiedy edukacja zdrowotna jest obowiązkowa i których uczniów obejmują nowe przepisy?

Obowiązek rozpoczął się 1 września 2026 roku. W szkołach podstawowych edukacja zdrowotna jest realizowana od klasy IV do VIII. Co do zasady przewidziano jedną godzinę tygodniowo, jednak w każdym roku liczba zajęć jest nieco pomniejszana - w klasach IV-VI o jedną godzinę w skali roku, a w VII i VIII o dwie godziny. W klasie VIII przedmiot jest prowadzony tylko do końca stycznia, aby nie zwiększać obciążenia uczniów w okresie przygotowań do egzaminu ósmoklasisty. W liceach, technikach i szkołach branżowych I stopnia edukacja zdrowotna jest obowiązkowa przez dwa lata, a dyrektor może zdecydować, czy będą to klasy I i II, II i III czy I i III.

Zmiana jest szczególnie istotna dlatego, że jeszcze rok wcześniej sytuacja wyglądała inaczej. Od września 2025 roku edukacja zdrowotna funkcjonowała jako przedmiot nieobowiązkowy i rodzice mogli zrezygnować z udziału niepełnoletniego ucznia. W 2026 roku Ministerstwo Edukacji zdecydowało o obowiązkowym charakterze podstawowej części przedmiotu, jednocześnie wydzielając zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Oznacza to, że rodzic nie może wypisać dziecka z obowiązkowej edukacji zdrowotnej jako całości, natomiast zachowuje możliwość rezygnacji z odrębnego modułu dotyczącego zdrowia seksualnego.

Czego dzieci będą uczyć się na edukacji zdrowotnej o zdrowiu psychicznym?

W młodszych klasach szkoły podstawowej zajęcia mają przede wszystkim budować podstawową wiedzę o emocjach i dobrostanie psychicznym. Uczeń powinien rozumieć, czym jest zdrowie psychiczne, co może je chronić, a co zwiększać ryzyko problemów. Dzieci mają uczyć się rozpoznawania i nazywania własnych emocji oraz emocji innych osób, poznawać konstruktywne sposoby radzenia sobie z nimi i rozumieć wpływ stresu na ciało, myśli oraz zdolność koncentracji. Program obejmuje również budowanie pozytywnej samooceny i obrazu siebie. Nie chodzi więc wyłącznie o zapamiętanie nazw zaburzeń, lecz o praktyczne kompetencje potrzebne w codziennych sytuacjach szkolnych i rodzinnych.

W klasach VII-VIII tematy stają się bardziej złożone. Uczniowie mają analizować zależności pomiędzy emocjami, myślami, zachowaniem i objawami fizycznymi, a także wpływ internetu i mediów społecznościowych na obraz własnego ciała. Wśród treści fakultatywnych znalazło się omawianie potrzeb osób z zaburzeniami charakterystycznymi dla okresu dojrzewania, w tym depresją, zaburzeniami lękowymi, psychotycznymi, zaburzeniami odżywiania i dysmorfofobią. W szkołach ponadpodstawowych zakres poszerza się jeszcze bardziej i może obejmować między innymi zaburzenia afektywne dwubiegunowe czy problemy psychiczne występujące na różnych etapach życia.

Czy uczniowie będą uczyć się rozpoznawać depresję, kryzys psychiczny i potrzebę pomocy?

Program nie ma zmieniać uczniów w diagnostów ani uczyć ich samodzielnego rozpoznawania chorób psychicznych na podstawie kilku objawów. Ma natomiast zwiększać wiedzę o tym, że problemy psychiczne są rzeczywistymi problemami zdrowotnymi i że istnieją sytuacje wymagające pomocy dorosłego lub specjalisty. W klasach IV-VI uczniowie uczą się między innymi, jakie czynniki wspierają dobrostan, jak konstruktywnie reagować na stres oraz gdzie można szukać pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej i psychiatrycznej. Program uwzględnia także telefony zaufania i sposoby reagowania wtedy, gdy uczeń doświadcza przemocy albo jest jej świadkiem.

W starszych klasach pojawia się również koncepcja pierwszej pomocy emocjonalnej. Uczeń ma nauczyć się, jak wesprzeć osobę znajdującą się w trudnej sytuacji, wysłuchać jej, nie bagatelizować problemu i pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby dorosłej lub specjalistycznej pomocy. Materiały przygotowane dla szkół pokazują, że nacisk ma być położony na empatię, uważność i właściwe reagowanie, a nie na przejmowanie roli psychologa. To szczególnie istotne w środowisku szkolnym, gdzie pierwsze sygnały przeciążenia, przemocy lub kryzysu często zauważają właśnie rówieśnicy. Edukacja ma dać im podstawową wiedzę, co zrobić z taką informacją.

Czego edukacja zdrowotna ma uczyć o alkoholu, nikotynie, narkotykach i energetykach?

Profilaktyka uzależnień jest jednym z obowiązkowych elementów przedmiotu. Już młodsi uczniowie mają poznawać zagrożenia związane z alkoholem, wyrobami tytoniowymi, napojami energetyzującymi i substancjami psychoaktywnymi. Program nie ogranicza się do informacji, że określone substancje są szkodliwe. Dziecko powinno rozumieć ich wpływ na zdrowie, poznawać sposoby reagowania w sytuacji presji oraz potrafić wskazać korzyści wynikające z ich nieużywania. Istotną częścią zajęć ma być także wiedza o tym, gdzie szukać pomocy, jeśli problem dotyczący substancji pojawia się u samego ucznia, jego kolegi albo w najbliższym otoczeniu.

W starszych klasach uczniowie mają poznawać również sam mechanizm uzależnienia i jego objawy. W szkole ponadpodstawowej podstawowa wiedza obejmuje sytuacje, w których leczenie uzależnienia może odbywać się ambulatoryjnie, w oddziale dziennym albo stacjonarnie. Dzięki temu uzależnienie ma być przedstawiane nie jako "brak silnej woli", lecz jako problem zdrowotny wymagający odpowiedniego postępowania. Nowy przedmiot łączy przy tym uzależnienia od substancji z uzależnieniami behawioralnymi, co odpowiada realnym problemom młodych ludzi - podobny mechanizm utraty kontroli może dotyczyć nie tylko alkoholu czy nikotyny, ale także gier i nadmiernego korzystania z internetu.

Jakich zasad bezpiecznego korzystania z internetu dzieci będą uczyć się w szkole?

Internet nie został potraktowany w podstawie programowej jako odrębny świat, niezwiązany ze zdrowiem. Uczniowie mają rozumieć, że sposób korzystania ze smartfona, komputera i mediów społecznościowych wpływa między innymi na sen, wzrok, aktywność fizyczną, relacje, koncentrację i samopoczucie. W młodszych klasach pojawia się pojęcie higieny cyfrowej oraz zagadnienia związane z nadmiernym czasem ekranowym. Dzieci mają również porównywać relacje budowane z użyciem technologii z bezpośrednimi kontaktami oraz uczyć się planowania czasu spędzanego w sieci. Nie chodzi o przedstawianie internetu jako zagrożenia, lecz o świadome korzystanie z niego bez wypierania innych potrzeb.

Program obejmuje jednocześnie bardzo konkretne niebezpieczeństwa występujące online. W aktualnej podstawie znalazły się cyberprzemoc, hejt, mowa nienawiści, kreowanie cyberrzeczywistości, patostreaming, phishing, kradzież tożsamości, niebezpieczne kontakty, uwodzenie dzieci w sieci oraz szantaż. W 2026 roku zakres uzupełniono także o deepfake, czyli materiały tworzone lub modyfikowane cyfrowo w sposób pozwalający podszywać się pod rzeczywiste osoby. Uczeń ma dzięki temu nie tylko wiedzieć, że zagrożenia istnieją, ale również rozumieć, jak chronić prywatność i kiedy zwrócić się po pomoc.

Czy na edukacji zdrowotnej dzieci będą uczyć się również o sztucznej inteligencji i deepfake?

Tak. Włączenie sztucznej inteligencji do edukacji zdrowotnej może na pierwszy rzut oka wydawać się zaskakujące, ale MEN traktuje ją jako element środowiska cyfrowego wpływającego na bezpieczeństwo i dobrostan młodych ludzi. Uczniowie mają omawiać zarówno korzyści, jak i zagrożenia związane z AI oraz wirtualną rzeczywistością. Ważnym tematem jest między innymi umiejętność krytycznej oceny informacji. Sztuczna inteligencja może ułatwiać naukę i wyszukiwanie informacji, ale jednocześnie generować nieprawdziwe treści, błędne porady zdrowotne czy materiały wykorzystujące wizerunek innych osób.

Szczególne miejsce zajmuje deepfake. Po uwagach zgłoszonych w trakcie prac nad podstawą programową zagadnienie zostało wprost dodane do treści dla klas IV-VI. Uczniowie mają dowiedzieć się, że nagranie przedstawiające znaną osobę lub kolegę nie musi być autentyczne oraz że technologia może zostać wykorzystana do manipulacji, ośmieszania, oszustwa czy szantażu. Włączenie tego problemu do edukacji zdrowotnej pokazuje, jak szeroko rozumiane jest obecnie bezpieczeństwo dziecka. Zagrożenie cyfrowe może bowiem prowadzić do realnego stresu, przemocy rówieśniczej, utraty prywatności oraz poważnych konsekwencji psychicznych.

Czy program obejmuje uzależnienie od telefonu, internetu i gier komputerowych?

Tak, a profilaktyka uzależnień behawioralnych jest jednym z wyraźnie zapisanych obszarów programu. Uczniowie mają poznawać zagrożenia związane z nadmiernym korzystaniem z urządzeń ekranowych oraz internetu i gier komputerowych. Nie każde intensywne używanie smartfona oznacza oczywiście uzależnienie. Program powinien uczyć rozróżnienia pomiędzy częstym korzystaniem z technologii a sytuacją, w której człowiek zaczyna tracić kontrolę, zaniedbuje sen, relacje, naukę czy aktywność i mimo negatywnych konsekwencji nie potrafi ograniczyć zachowania. Takie podejście ma zapobiegać zarówno bagatelizowaniu problemu, jak i nazywaniu uzależnieniem każdej większej aktywności w internecie.

Ważnym elementem ma być higiena cyfrowa, czyli tworzenie takich zasad korzystania z technologii, aby nie wypierała ona innych potrzeb organizmu. Młodsi uczniowie poznają między innymi zagadnienia dotyczące ekranów, wzroku i postawy ciała, natomiast wraz z wiekiem większy nacisk przechodzi na mechanizmy uzależnień, relacje, bezpieczeństwo i umiejętność szukania pomocy. Oznacza to odejście od prostego komunikatu "telefon jest zły" na rzecz pytania, czy sposób używania technologii pozwala zachować sen, aktywność fizyczną, kontakt z ludźmi i możliwość przerwania korzystania wtedy, kiedy jest to potrzebne.

Czy zdrowie seksualne jest częścią obowiązkowej edukacji zdrowotnej od września 2026 roku?

Nie. To jedna z najważniejszych zmian wprowadzonych przed rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027. Zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego zostały wyłączone z obowiązkowego przedmiotu i utworzono osobne zajęcia pod nazwą "edukacja zdrowotna - zdrowie seksualne". Są one nieobowiązkowe. W klasach IV-VI przewidziano po jednej godzinie takich zajęć w całym roku szkolnym, w klasach VII-VIII po dwie godziny, a w szkołach ponadpodstawowych po trzy godziny w każdym z dwóch lat, w których realizowana jest edukacja zdrowotna.

Przed rozpoczęciem zajęć dotyczących zdrowia seksualnego szkoła ma obowiązek zorganizować spotkanie informacyjne dla rodziców uczniów niepełnoletnich oraz dla uczniów pełnoletnich. Rodzic może następnie złożyć pisemną rezygnację z udziału dziecka, a pełnoletni uczeń może zrobić to sam. Rezygnacja dotyczy jednak tylko tego odrębnego przedmiotu. Nie powoduje zwolnienia z obowiązkowej edukacji zdrowotnej obejmującej między innymi zdrowie psychiczne, społeczne i fizyczne, odżywianie, dojrzewanie, internet, bezpieczeństwo cyfrowe oraz profilaktykę uzależnień.

Czy na edukacji zdrowotnej będą oceny i tradycyjne sprawdziany?

Założeniem przedmiotu jest rozwijanie przede wszystkim praktycznych kompetencji, a nie wyłącznie pamięciowego opanowania definicji. Podstawa programowa została zbudowana wokół umiejętności takich jak analizowanie informacji, podejmowanie świadomych decyzji, komunikowanie się, rozpoznawanie zagrożeń, szukanie pomocy i reagowanie w konkretnych sytuacjach. Materiały przygotowane dla nauczycieli rekomendują stosowanie metod aktywizujących, między innymi projektów, pracy w grupach, debat, analizy przypadków i ćwiczeń pozwalających przełożyć wiedzę na rzeczywiste sytuacje. Takie podejście ma szczególne znaczenie przy zdrowiu psychicznym, cyberprzemocy czy uzależnieniach, których trudno skutecznie uczyć wyłącznie z podręcznika.

Uczeń powinien więc nie tylko wiedzieć, czym jest stres, hejt czy uzależnienie, ale potrafić zastanowić się, jak zareagowałby w określonej sytuacji. W przypadku zdrowia psychicznego oznacza to między innymi rozpoznawanie emocji i stosowanie zasad pierwszej pomocy emocjonalnej. Przy internecie - analizowanie zagrożeń, ochronę prywatności i ocenę wiarygodności informacji. Przy substancjach psychoaktywnych - rozumienie konsekwencji i umiejętność reagowania na presję. Ministerstwo określa celem przedmiotu rozwijanie tzw. health literacy, czyli kompetencji pozwalających rozpoznawać własne potrzeby zdrowotne oraz podejmować odpowiedzialne działania.

Kto może prowadzić obowiązkową edukację zdrowotną w szkołach?

Edukację zdrowotną mogą prowadzić nauczyciele posiadający odpowiednie kwalifikacje określone przez Ministerstwo Edukacji. Katalog obejmuje między innymi nauczycieli biologii, przyrody, wychowania fizycznego oraz osoby przygotowane do prowadzenia wcześniejszego wychowania do życia w rodzinie, a także nauczycieli psychologów spełniających odpowiednie wymagania. W 2026 roku przepisy dotyczące kwalifikacji zostały dodatkowo rozszerzone, ponieważ obowiązkowy charakter przedmiotu oznaczał konieczność zapewnienia odpowiedniej liczby osób mogących prowadzić lekcje w całym kraju.

MEN wspiera przygotowanie kadry także poprzez studia podyplomowe i materiały dydaktyczne publikowane między innymi przez Ośrodek Rozwoju Edukacji oraz Zintegrowaną Platformę Edukacyjną. Nauczyciele otrzymują przykładowe scenariusze lekcji dotyczące emocji, zdrowia psychicznego, internetu i uzależnień, ale mają możliwość dostosowania sposobu prowadzenia zajęć do wieku i potrzeb konkretnej klasy. To istotne, ponieważ inaczej powinna wyglądać rozmowa o stresie czy cyberprzemocy z dziesięciolatkiem, a inaczej z uczniem szkoły ponadpodstawowej. Podstawa określa wymagane kompetencje, ale nie oznacza identycznego przebiegu każdej lekcji w każdej szkole.

Dlaczego edukacja zdrowotna ma uczyć dzieci nie tylko wiedzy, ale także szukania pomocy?

W wielu problemach dotyczących dzieci i nastolatków sama znajomość definicji nie wystarcza. Uczeń może wiedzieć, czym jest cyberprzemoc, a jednocześnie nie mieć pojęcia, co zrobić, gdy kompromitujące nagranie zaczyna krążyć po klasie. Może słyszeć o depresji, ale nie wiedzieć, do kogo zwrócić się, kiedy kolega mówi o braku sensu życia. Może znać szkodliwość alkoholu, lecz nie potrafić zareagować na presję grupy. Dlatego w podstawie wielokrotnie pojawiają się kompetencje dotyczące reagowania, szukania wsparcia, asertywności, empatii, komunikacji oraz korzystania z profesjonalnej pomocy.

To właśnie praktyczny charakter ma być jedną z najważniejszych różnic pomiędzy edukacją zdrowotną a tradycyjnym przekazywaniem wiedzy biologicznej. Przedmiot ma przygotowywać młodego człowieka do decyzji, które będzie podejmował poza szkołą - gdy źle się czuje psychicznie, spotyka się z hejtem, otrzymuje podejrzaną wiadomość, zauważa problem uzależnienia albo szuka informacji o zdrowiu w internecie. Od września 2026 roku takie zagadnienia nie są już fakultatywnym dodatkiem do edukacji. Stały się obowiązkową częścią programu, którego celem ma być nauczenie dzieci i młodzieży, jak rozpoznawać zagrożenia i gdzie szukać pomocy, zanim niewielki problem stanie się poważnym kryzysem.

 

Top