Najwięcej niepokoju może budzić wynik określony jako "HPV HR dodatni". Takiego rezultatu nie należy jednak utożsamiać z rozpoznaniem raka. Oznacza on, że w próbce wykryto wirusa wysokiego ryzyka, który przy przetrwałym zakażeniu może zwiększać prawdopodobieństwo rozwoju zmian przedrakowych i raka szyjki macicy. Z tego samego materiału wykonywana jest następnie cytologia płynna LBC. Dalsze postępowanie zależy między innymi od tego, jaki typ HPV wykryto oraz czy w komórkach występują nieprawidłowości. Szczególne znaczenie mają HPV 16 i 18, przy których przewidziana jest dokładniejsza diagnostyka nawet wtedy, gdy cytologia pozostaje prawidłowa.
Dodatni wynik testu HPV HR oznacza wykrycie materiału genetycznego wirusa brodawczaka ludzkiego należącego do grupy wysokiego ryzyka onkogennego. Test nie bada bezpośrednio, czy w szyjce macicy znajduje się nowotwór. Pokazuje natomiast obecność najważniejszego czynnika związanego z rozwojem zdecydowanej większości przypadków raka szyjki macicy. Jest to więc informacja o zwiększonym ryzyku wymagającym odpowiedniego dalszego postępowania, a nie gotowa diagnoza choroby nowotworowej.
W praktyce dodatni wynik uruchamia kolejny etap programu. Z materiału pobranego podczas tej samej wizyty wykonuje się cytologię płynną LBC, która pozwala ocenić wygląd komórek szyjki macicy. Dzięki temu można rozróżnić sytuację, w której obecny jest wirus, ale nie ma jeszcze widocznych zmian komórkowych, od przypadku wymagającego pogłębionej diagnostyki. Nie każda kobieta z dodatnim HPV przechodzi więc tę samą ścieżkę. Znaczenie ma genotyp wirusa, wynik cytologii oraz ewentualne wcześniejsze nieprawidłowości.
Nie. Dodatni test nie jest równoznaczny ani z rakiem, ani nawet z obecnością zmian przedrakowych. HPV jest bardzo powszechnym wirusem i wiele osób zakaża się nim w pewnym momencie życia. Duża część infekcji zostaje z czasem opanowana przez układ odpornościowy i nie prowadzi do trwałych konsekwencji. Problemem jest przede wszystkim zakażenie wysokoonkogennym typem HPV, które utrzymuje się przez długi czas i może stopniowo powodować zmiany w komórkach nabłonka szyjki macicy.
Dlatego wynik dodatni należy traktować jako sygnał do dalszej kontroli, a nie informację o rozpoznaniu nowotworu. Rak szyjki macicy zazwyczaj rozwija się stopniowo, często przez wiele lat. Właśnie ten długi proces umożliwia skuteczną profilaktykę. Badanie HPV może znaleźć kobietę znajdującą się w grupie zwiększonego ryzyka jeszcze zanim powstaną zaawansowane zmiany. Dzięki dalszej cytologii, kolposkopii i w razie potrzeby histopatologii można wykrywać stany przedrakowe na etapie, kiedy istnieją skuteczne możliwości leczenia.
Klasyczna cytologia ocenia komórki pobrane z szyjki macicy i poszukuje w nich nieprawidłowości. Jest badaniem, które przez wiele lat odegrało ogromną rolę w ograniczaniu zachorowań i zgonów z powodu raka szyjki macicy. Jej skuteczność zależy jednak między innymi od jakości pobranego materiału, prawidłowego przygotowania preparatu i możliwości zauważenia nieprawidłowych komórek. Test molekularny działa na wcześniejszym etapie, ponieważ wykrywa obecność wirusa odpowiedzialnego za rozwój większości przypadków choroby.
Polskie badania pilotażowe wykazały, że schemat oparty na HPV HR pozwala znacznie skuteczniej wykrywać stany przedrakowe niż tradycyjna cytologia. Dzięki wysokiej czułości u kobiety z ujemnym wynikiem można wydłużyć standardowy odstęp do kolejnego badania. Z kolei przy wyniku dodatnim cytologia jest wykonywana bardziej celowo, właśnie w grupie wymagającej dokładniejszej oceny. Nowy system nie rezygnuje więc z cytologii całkowicie, ale wykorzystuje ją w innym miejscu całej ścieżki przesiewowej.
Po dodatnim teście HPV HR pacjentka nie musi zgłaszać się ponownie na kolejne pobranie. Materiał od początku umieszczany jest na podłożu płynnym, dzięki czemu można wykorzystać tę samą próbkę do wykonania cytologii LBC. Jest to ważna organizacyjna przewaga nowego schematu. Dawniej konieczność ponownego przyjścia na badanie mogła powodować, że część kobiet nie kontynuowała diagnostyki. Teraz kolejny etap laboratoryjny może zostać wykonany bez dodatkowej wizyty.
Następnie wynik HPV oraz cytologii analizowane są razem. Jeżeli wykryto typ HPV 16 lub 18, pacjentka jest kierowana do dalszej diagnostyki kolposkopowej niezależnie od tego, czy LBC wykazała nieprawidłowe komórki. Jeśli natomiast wykryto inny typ HPV wysokiego ryzyka, a LBC jest prawidłowa, standardowo zaleca się ponowne badanie po 12 miesiącach. Nieprawidłowa cytologia może natomiast stanowić wskazanie do kolposkopii i ewentualnego pobrania wycinka.
HPV obejmuje bardzo dużą grupę wirusów, ale nie wszystkie mają takie samo znaczenie onkologiczne. Typy 16 i 18 należą do najważniejszych wysokoonkogennych odmian HPV i odpowiadają za dużą część przypadków raka szyjki macicy na świecie. Z tego powodu ich wykrycie jest traktowane jako wyraźniejszy sygnał ryzyka niż obecność wielu innych typów należących do grupy HR. Genotypowanie pozwala więc nie tylko powiedzieć, że test jest dodatni, ale także dokładniej określić, jaki wirus został znaleziony.
W aktualnym polskim programie ma to bezpośrednie konsekwencje. Dodatni wynik HPV 16 lub HPV 18 oznacza skierowanie do pogłębionej diagnostyki obejmującej kolposkopię albo kolposkopię z pobraniem materiału do badania histopatologicznego, niezależnie od wyniku LBC. Nie oznacza to, że pacjentka ma raka. Oznacza natomiast, że ze względu na charakter wykrytego wirusa nie wystarczy samo oczekiwanie na kontrolę za rok i potrzebna jest dokładniejsza ocena szyjki macicy.
Jeżeli wykryto wysokoonkogenny HPV, ale nie jest to typ 16 ani 18, a wykonana z tej samej próbki cytologia LBC jest prawidłowa, sytuacja nie wymaga automatycznie natychmiastowej biopsji. W takim przypadku standardowe zalecenie programu przewiduje kolejne badanie profilaktyczne po 12 miesiącach. Celem jest przede wszystkim sprawdzenie, czy infekcja była przejściowa, czy nadal pozostaje obecna.
Znaczenie ma bowiem nie tylko samo zakażenie, ale jego utrzymywanie się w czasie. Układ odpornościowy może doprowadzić do tego, że wirus przestanie być wykrywany bez specjalnego leczenia przeciwwirusowego. Jeśli po roku HPV nadal jest obecny, sytuacja wymaga ponownej oceny według aktualnego algorytmu. Regularne zgłoszenie się na kontrolę jest więc bardzo ważne nawet wtedy, gdy pierwsza cytologia po dodatnim teście nie wykazała żadnych zmian.
Taki zestaw wyników oznacza, że oprócz obecności wirusa wysokiego ryzyka stwierdzono również nieprawidłowości dotyczące komórek szyjki macicy. Cytologia może wykazać zmiany o różnym charakterze i stopniu nasilenia. Nie każda z nich jest rakiem, a wiele odpowiada stanom przedrakowym lub zmianom o małym prawdopodobieństwie progresji. Wynik cytologiczny jest więc informacją, która pomaga zdecydować o kolejnym etapie diagnostyki, ale nadal nie stanowi ostatecznego rozpoznania.
Przy zmianach o charakterze dysplastycznym pacjentka może zostać skierowana na kolposkopię. Lekarz dokładnie ogląda wtedy szyjkę macicy w powiększeniu i ocenia obszary, które mogą wymagać dodatkowej analizy. Jeśli istnieją wskazania, pobiera niewielki fragment tkanki do badania histopatologicznego. Dopiero ocena tkanki pozwala z dużą dokładnością określić charakter zmiany oraz zdecydować, czy potrzebna jest obserwacja, zabieg usunięcia zmienionego fragmentu czy dalsze leczenie.
Nie w każdym przypadku. Biopsja nie jest automatyczną konsekwencją każdego dodatniego testu HPV. Dalsze postępowanie zależy przede wszystkim od genotypu oraz wyniku cytologii LBC. Przy HPV 16 lub 18 wykonywana jest pogłębiona diagnostyka kolposkopowa, podczas której lekarz może zdecydować o pobraniu materiału. Przy innych typach HPV HR i prawidłowej cytologii można natomiast ograniczyć się do kontroli po 12 miesiącach.
Warto więc unikać uproszczenia, że dodatni test prowadzi bezpośrednio do biopsji i podejrzenia raka. Nowy program działa jak system kolejnych filtrów. Test molekularny znajduje osoby z wirusem wysokiego ryzyka, genotypowanie pozwala dokładniej określić ryzyko, cytologia ocenia komórki, a dopiero kolposkopia i ewentualna histopatologia służą do wyjaśnienia bardziej podejrzanych nieprawidłowości. Dzięki temu diagnostyka może być intensywniejsza przede wszystkim u kobiet, które rzeczywiście jej potrzebują.
Tak. U bardzo wielu osób odpowiedź immunologiczna prowadzi do kontroli zakażenia i po pewnym czasie wirus przestaje być wykrywany. Nie oznacza to, że pacjentka otrzymuje lek usuwający HPV, ponieważ standardowa terapia eliminująca sam wirus z organizmu nie istnieje. Organizm najczęściej radzi sobie z infekcją sam, a zadaniem profilaktyki jest rozpoznanie przypadków, w których zakażenie utrzymuje się wystarczająco długo, aby zwiększać ryzyko zmian komórkowych.
Z tego powodu pojedynczy dodatni HPV HR ma inne znaczenie niż dodatnie wyniki utrzymujące się podczas kolejnych kontroli. Przetrwałe zakażenie jest znacznie ważniejszym czynnikiem ryzyka rozwoju zmian przedrakowych. Pacjentka z dodatnim wynikiem i prawidłową cytologią nie powinna więc próbować "wyleczyć wyniku" przypadkowymi suplementami lub preparatami reklamowanymi w internecie. Najważniejsze jest przestrzeganie harmonogramu dalszych badań i reagowanie na ich wyniki.
Tak. Na podstawie samego dodatniego testu nie można określić dokładnego momentu zakażenia. HPV może zostać nabyty wiele lat wcześniej i przez długi czas nie powodować żadnych objawów. Możliwe są również sytuacje, w których materiał genetyczny wirusa przez pewien okres pozostaje niewykrywalny, a później test ponownie staje się dodatni. Wynik nie pozwala więc ustalić, czy zakażenie nastąpiło niedawno.
Ma to szczególne znaczenie w relacjach partnerskich. Dodatni HPV nie jest dowodem zdrady ani informacją pozwalającą ustalić, który partner przekazał wirusa. Zakażenie jest niezwykle powszechne, często przebiega całkowicie bezobjawowo, a człowiek może przez lata nie wiedzieć o kontakcie z HPV. Zamiast poszukiwania momentu zakażenia znacznie ważniejsze jest zastosowanie się do zaleceń medycznych wynikających z konkretnego genotypu i rezultatu cytologii.
Najczęściej nie. Zakażenie wysokoonkogennymi typami HPV może przez długi czas przebiegać całkowicie bezobjawowo. Kobieta może czuć się zdrowa, nie odczuwać bólu i nie obserwować żadnych zmian. To właśnie dlatego badanie przesiewowe ma tak duże znaczenie. Gdyby profilaktykę rozpoczynano dopiero w momencie wystąpienia objawów, można byłoby przeoczyć okres, w którym rozwijające się zmiany są jeszcze łatwiejsze do wykrycia i leczenia.
Również stany przedrakowe często nie powodują wyraźnych dolegliwości. Objawy takie jak nietypowe krwawienia, krwawienie po stosunku, krwawienie po menopauzie czy inne utrzymujące się problemy wymagają konsultacji lekarskiej, ale nie powinno się na nie czekać przed wykonaniem badania profilaktycznego. Test HPV HR jest przeznaczony właśnie dla kobiet bez objawów i pozwala określić ryzyko zanim pojawią się sygnały mogące świadczyć o bardziej zaawansowanym procesie.
Niekoniecznie. Typy HPV powodujące typowe kłykciny kończyste najczęściej należą do grupy niskiego ryzyka onkologicznego. Oznacza to, że wirus odpowiedzialny za widoczne brodawki nie musi być tym samym typem, którego poszukuje program profilaktyki raka szyjki macicy. Z drugiej strony jedna osoba może być zakażona więcej niż jednym typem HPV, dlatego obecność brodawek nie pozwala określić wyniku testu HPV HR bez wykonania odpowiedniego badania.
Podobnie brak jakichkolwiek brodawek nie świadczy o braku wysokoonkogennego HPV. Typy HR bardzo często nie dają widocznych objawów. Dlatego oglądanie skóry czy zwykłe badanie ginekologiczne nie może zastąpić testu molekularnego. Screening opiera się właśnie na wykrywaniu materiału genetycznego wirusa, a nie na poszukiwaniu zmian widocznych gołym okiem.
Nie istnieje prosty odpowiednik programu przesiewowego szyjki macicy przeznaczony dla partnera. Sam fakt dodatniego wyniku u kobiety nie oznacza, że mężczyzna powinien automatycznie wykonać komercyjny test HPV. Partnerzy często mają kontakt z tym samym wirusem, a u większości osób zakażenie nie prowadzi do żadnych trwałych następstw. Nie ma również standardowego leczenia mającego usunąć bezobjawowe zakażenie HPV.
Jeśli partner ma widoczne zmiany, niepokojące objawy albo należy do grupy wymagającej szczególnej opieki, powinien omówić sytuację z lekarzem. Ważnym elementem profilaktyki pozostaje także szczepienie przeciw HPV zgodnie z aktualnymi zaleceniami. Najważniejsze z punktu widzenia kobiety z dodatnim testem jest jednak kontynuowanie własnej ścieżki diagnostycznej. Wyniku nie należy traktować przede wszystkim jako problemu dotyczącego partnera lub relacji.
Nie zapewnia pełnej ochrony, ponieważ HPV może przenosić się poprzez bezpośredni kontakt skóry i błon śluzowych w obszarach, których prezerwatywa nie obejmuje. Jej stosowanie może jednak ograniczać ekspozycję na wiele infekcji przenoszonych drogą płciową i pozostaje ważnym elementem bezpieczniejszych zachowań seksualnych. HPV jest wyjątkowo powszechny i kontakt z nim może wystąpić nawet przy stosunkowo niewielkiej liczbie partnerów.
Dlatego dodatni wynik nie powinien być traktowany jako dowód "ryzykownego stylu życia". Zakażenie może dotyczyć praktycznie każdej osoby aktywnej seksualnie. Medyczne znaczenie testu polega na określeniu, czy obecny jest wysokoonkogenny typ wirusa i czy zakażeniu towarzyszą zmiany szyjki macicy. Moralna ocena zachowania pacjentki nie ma żadnej wartości diagnostycznej i może jedynie zwiększać niepotrzebny lęk.
Tak. Szczepienie przeciw HPV bardzo istotnie zmniejsza ryzyko zakażenia najważniejszymi typami objętymi danym preparatem i rozwoju związanych z nimi nowotworów, ale nie zastępuje regularnych badań przesiewowych. Dostępne szczepionki zapewniają szeroką ochronę, jednak nie obejmują absolutnie wszystkich istniejących wysokoonkogennych typów HPV. Znaczenie ma także to, czy do kontaktu z wirusem doszło przed szczepieniem.
Dlatego kobiety zaszczepione nadal powinny uczestniczyć w programie profilaktycznym zgodnie z zasadami właściwymi dla ich wieku i wcześniejszych wyników. Szczepienie oraz screening działają na różnych poziomach profilaktyki. Pierwsze zmniejsza ryzyko zakażenia i rozwoju choroby, drugie pozwala znaleźć zakażenie wysokiego ryzyka lub zmiany, jeśli mimo wszystko wystąpią. Najskuteczniejszą strategią jest więc łączenie obu metod, a nie wybieranie jednej z nich.
Program skierowany jest do kobiet w wieku od 25 do 64 lat spełniających kryteria kwalifikacji. Do badania nie jest potrzebne skierowanie od lekarza. Można zgłosić się bezpośrednio do poradni położniczo-ginekologicznej realizującej program albo do wybranej placówki podstawowej opieki zdrowotnej, w której program wykonuje położna POZ. Dostępne są także zapisy przez centralną e-rejestrację.
W przypadku kobiety, która wcześniej korzystała z programu opartego na klasycznej cytologii, pierwszy test HPV HR można wykonać po upływie 36 miesięcy od ostatniego przesiewowego badania cytologicznego wykonanego w ramach programu. Późniejszy harmonogram zależy od otrzymanych wyników. Kobieta nie musi więc samodzielnie rozstrzygać, czy powinna przyjść za rok, trzy czy pięć lat. Termin kolejnego badania wynika z zastosowanego algorytmu i zaleceń przekazanych po otrzymaniu rezultatu.
Standardowo ujemny test HPV HR pozwala na znacznie dłuższy odstęp niż dawna klasyczna cytologia. Najczęściej następne badanie profilaktyczne wykonuje się po pięciu latach. W określonych sytuacjach lekarz może jednak zalecić kontrolę po trzech latach lub wcześniej, na przykład po 12 miesiącach. Harmonogram jest dostosowany do wyniku, wcześniejszej historii i konkretnych wskazań.
Długi odstęp po ujemnym teście nie oznacza osłabienia profilaktyki. Wynika z wysokiej czułości badania molekularnego i bardzo niskiego ryzyka rozwoju istotnych zmian w najbliższym czasie, jeśli nie wykryto wysokoonkogennego HPV. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja po wyniku dodatnim. Obecność wirusa powoduje skrócenie odstępu albo uruchomienie pogłębionej diagnostyki, dzięki czemu intensywność kontroli jest dostosowana do rzeczywistego ryzyka.
Badanie molekularne jest czulsze w identyfikowaniu kobiet zagrożonych rozwojem zmian przedrakowych związanych z HPV. Polskie badania pilotażowe prowadzone na dużej grupie kobiet pokazały, że zastosowanie testu HPV HR pozwala wykrywać istotne zmiany przedrakowe skuteczniej niż klasyczna cytologia. To właśnie te dane były jednym z argumentów za zmianą standardu programu przesiewowego.
Wyższa czułość ma jednak swoją konsekwencję - test może wykryć również zakażenia, które nigdy nie doprowadziłyby do poważnej choroby. Dlatego nie wystarczy samo stwierdzenie obecności wirusa. Potrzebny jest odpowiedni algorytm, który pozwala odróżnić pacjentki wymagające szybkiej kolposkopii od tych, u których wystarczy obserwacja. Genotypowanie oraz LBC pełnią właśnie taką funkcję i ograniczają ryzyko wykonywania niepotrzebnych inwazyjnych badań wszystkim kobietom z dodatnim HPV.
Klasyczna cytologia została usunięta jako podstawowy schemat przesiewowy z Programu Profilaktyki Raka Szyjki Macicy NFZ od 1 sierpnia 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że ocena cytologiczna przestała istnieć w medycynie. W programie bardzo ważną rolę pełni teraz cytologia płynna LBC, która jest wykonywana automatycznie po dodatnim wyniku HPV HR.
Trzeba też odróżnić populacyjny program przesiewowy od indywidualnej diagnostyki medycznej. Kobieta z objawami, wcześniejszymi nieprawidłowymi wynikami, po leczeniu zmian szyjki macicy albo znajdująca się w szczególnej sytuacji może wymagać innego schematu badań ustalonego przez lekarza. Hasło "test HPV zamiast cytologii" prawidłowo opisuje nowy punkt wyjścia programu NFZ, ale nie oznacza całkowitego wykreślenia cytologii ze wszystkich wskazań ginekologicznych.
Na badanie nie powinno się zgłaszać w trakcie krwawienia miesiączkowego. Zalecany termin przypada nie wcześniej niż około cztery dni po zakończeniu miesiączki i nie później niż około cztery dni przed spodziewanym rozpoczęciem kolejnej. Przed pobraniem należy również unikać stosowania środków dopochwowych przez okres wskazany w zaleceniach. Wszystko po to, aby próbka zawierała materiał odpowiedniej jakości do analizy molekularnej oraz ewentualnej cytologii LBC.
Materiał najlepiej pobrać przed badaniem ginekologicznym lub USG przezpochwowym. Jeżeli takie badanie odbyło się wcześniej, warto zachować odpowiedni odstęp. Sama procedura trwa krótko i polega na pobraniu wymazu z szyjki macicy za pomocą odpowiedniej szczoteczki. Dla pacjentki przebieg wizyty jest więc bardzo zbliżony do dawnej cytologii. Największa zmiana dotyczy tego, co później dzieje się z pobranym materiałem w laboratorium.
Nie istnieje standardowa terapia farmakologiczna, która po prostu usuwa bezobjawowy HPV z organizmu. Leczeniu podlegają przede wszystkim konsekwencje zakażenia, jeśli pojawią się określone zmiany. Dlatego przy dodatnim wyniku podstawą jest prawidłowa kontrola, wykonanie LBC oraz dalsze badania zależnie od genotypu i wyglądu komórek. U wielu kobiet infekcja z czasem przestaje być wykrywalna bez dodatkowej interwencji.
Jeżeli wykryte zostaną zmiany przedrakowe, lekarz może zaproponować postępowanie odpowiednie do ich stopnia i charakteru. Część zmian wymaga jedynie obserwacji, inne mogą być leczone poprzez usunięcie nieprawidłowego fragmentu szyjki macicy. Celem screeningu jest właśnie dotarcie do tego momentu odpowiednio wcześnie. Znalezienie i leczenie stanu przedrakowego pozwala zapobiec rozwojowi nowotworu zamiast czekać, aż pojawi się inwazyjna choroba.
Sam dodatni wynik nie oznacza konieczności całkowitego zaprzestania życia seksualnego. HPV jest bardzo powszechny, a partnerzy często mają już kontakt z tym samym wirusem zanim zakażenie zostanie wykryte w badaniu. Nie istnieje również prosty sposób określenia, kiedy doszło do infekcji. Stosowanie prezerwatyw może ograniczać ekspozycję, choć nie zapewnia pełnej ochrony przed HPV ze względu na możliwość kontaktu z zakażoną skórą poza obszarem zabezpieczonym prezerwatywą.
Jeżeli pacjentka przeszła natomiast biopsję, zabieg na szyjce macicy lub inne leczenie, lekarz może zalecić czasowe powstrzymanie się od współżycia w związku z gojeniem tkanek. Są to już jednak zalecenia wynikające z konkretnej procedury, a nie z samego dodatniego testu molekularnego. W przypadku wątpliwości dotyczących życia seksualnego warto omówić je podczas wizyty zamiast wprowadzać samodzielnie restrykcje, które nie wynikają z zaleceń medycznych.
Badanie przesiewowe jest przeznaczone przede wszystkim dla kobiet bez objawów. Prawidłowy HPV HR pozwala ustalić termin kolejnego rutynowego screeningu, ale nie powinien być traktowany jako gwarancja, że przez następne pięć lat nie trzeba reagować na żadne dolegliwości. Nietypowe krwawienie, szczególnie po stosunku, pomiędzy miesiączkami lub po menopauzie, powinno być powodem konsultacji niezależnie od terminu ostatniego testu.
Podobnie należy postąpić przy innych utrzymujących się niepokojących objawach ginekologicznych. Screening i diagnostyka objawowej pacjentki to dwie różne sytuacje. Test HPV HR ma przede wszystkim zmniejszyć ryzyko przeoczenia zmian u kobiet czujących się zdrowo. Kiedy pojawiają się objawy, potrzebna jest indywidualna ocena i lekarz może zdecydować o badaniach innych niż te wykonywane w standardowym harmonogramie programu.
Bagatelizowanie wyniku może prowadzić do opuszczenia kontroli, a właśnie przetrwałe zakażenie jest najważniejszym czynnikiem zwiększającym ryzyko powstawania zmian przedrakowych. Kobieta, która otrzymała zalecenie badania za 12 miesięcy lub skierowanie na kolposkopię, powinna tę ścieżkę rzeczywiście kontynuować. Brak objawów nie jest argumentem za rezygnacją, ponieważ zarówno zakażenie HPV, jak i wczesne zmiany szyjki macicy mogą przez długi czas nie dawać żadnych dolegliwości.
Z drugiej strony dodatni wynik nie powinien prowadzić do przekonania, że pacjentka ma raka. W większości przypadków samo zakażenie nie kończy się nowotworem, a celem nowego programu jest właśnie odróżnienie infekcji przejściowych od sytuacji wymagających większej uwagi. Najważniejszą informacją po otrzymaniu wyniku jest więc nie tylko słowo "dodatni", ale także genotyp HPV, rezultat cytologii LBC i zalecenie dotyczące następnego kroku. To te trzy elementy pokazują, co rzeczywiście oznacza wynik dla konkretnej pacjentki.