• 10 września 2026

Wysoki cholesterol, podwyższona glukoza czy pogarszająca się praca nerek przez długi czas mogą nie powodować żadnych wyraźnych objawów. Właśnie dlatego od maja 2025 roku działa w Polsce program "Moje Zdrowie - bilans zdrowia osoby dorosłej", który pozwala ubezpieczonym osobom od 20. roku życia bezpłatnie przejść szeroki przegląd stanu zdrowia w swojej przychodni podstawowej opieki zdrowotnej. Podstawowy pakiet obejmuje między innymi morfologię krwi, glukozę, kreatyninę z wyliczeniem eGFR, lipidogram, TSH oraz badanie ogólne moczu. W zależności od wieku, płci i odpowiedzi udzielonych w ankiecie zakres może zostać rozszerzony. Program nie kończy się na odebraniu wyników z laboratorium. Pacjent otrzymuje również wizytę podsumowującą, podczas której oceniane są wyniki, ciśnienie tętnicze, masa ciała i inne czynniki ryzyka, a następnie powstaje indywidualny plan zdrowotny.

Z programu mogą korzystać także osoby młode, które czują się zdrowe i od lat nie odwiedzały lekarza. W wieku 20-49 lat bilans można wykonywać co 5 lat, a po ukończeniu 50 lat co 3 lata. Nie trzeba mieć objawów, rozpoznanej choroby ani skierowania do specjalisty. Pierwszym krokiem jest wypełnienie ankiety dostępnej na Internetowym Koncie Pacjenta, w aplikacji mojeIKP lub bezpośrednio w swojej przychodni POZ. Odpowiedzi trafiają do placówki, która ma do 30 dni na ich analizę, wystawienie zlecenia na właściwe badania i kontakt z pacjentem. Program ma przede wszystkim wykrywać czynniki ryzyka zanim pojawi się zawał, udar, zaawansowana cukrzyca czy objawowa przewlekła choroba nerek.

Kto może skorzystać z bezpłatnego programu „Moje Zdrowie” po 20. roku życia?

Program jest przeznaczony dla osób dorosłych objętych ubezpieczeniem zdrowotnym w NFZ. Nie ma górnej granicy wieku, dlatego może z niego skorzystać zarówno dwudziestokilkulatek, jak i osoba po siedemdziesiątce czy osiemdziesiątce. Częstotliwość zależy natomiast od wieku. Osoby od 20 do 49 lat mogą wykonać bilans nie częściej niż raz na 5 lat, natomiast pacjenci, którzy ukończyli 50 lat, raz na 3 lata. Przy ustalaniu możliwości ponownego skorzystania z programu wiek jest liczony rocznikowo. Oznacza to, że program nie jest kolejną jednorazową akcją profilaktyczną, lecz ma stworzyć system regularnego bilansu zdrowia dorosłych.

Nie trzeba posiadać rozpoznania nadciśnienia, cukrzycy czy choroby nerek. Ideą programu jest właśnie badanie osób, które mogą jeszcze nie wiedzieć o rozwijającym się problemie. Udział w "Moim Zdrowiu" nie blokuje także dostępu do innych badań finansowanych przez NFZ. Jeżeli pomiędzy kolejnymi bilansami pojawią się objawy lub lekarz uzna, że potrzebna jest wcześniejsza diagnostyka, pacjent może otrzymać badania w ramach zwykłej opieki POZ lub innych świadczeń. Osoby, które korzystały wcześniej z programu Profilaktyka 40 PLUS, mogą przejść do "Mojego Zdrowia" po upływie 12 miesięcy od wykonania ostatnich badań w poprzednim programie.

Jak zapisać się do programu „Moje Zdrowie” i czy potrzebne jest skierowanie?

Pierwszym krokiem nie jest wizyta u specjalisty, lecz wypełnienie ankiety bilansu zdrowia. Można zrobić to samodzielnie na Internetowym Koncie Pacjenta w zakładce "Profilaktyka", w aplikacji mojeIKP albo w swojej przychodni podstawowej opieki zdrowotnej. W razie problemów pracownik medyczny może pomóc w uzupełnieniu kwestionariusza, także podczas kontaktu z placówką. Ankieta pyta między innymi o masę ciała i wzrost, występowanie chorób sercowo-naczyniowych i nowotworowych w rodzinie, aktywność fizyczną, dietę, alkohol, palenie tytoniu, zdrowie psychiczne oraz czynniki ryzyka zakażenia HCV.

Po przesłaniu ankiety nie trzeba szukać laboratorium na własną rękę. Informacje trafiają do przychodni, w której pracuje wybrany przez pacjenta lekarz POZ. Placówka ma do 30 dni na przeanalizowanie odpowiedzi, wystawienie zlecenia na badania i skontaktowanie się z pacjentem. Jest to zlecenie wewnętrzne, a nie typowe e-skierowanie, dlatego nie pojawia się ono w IKP w taki sam sposób jak skierowanie do poradni specjalistycznej. Wszystkie przychodnie posiadające umowę z NFZ na podstawową opiekę zdrowotną uczestniczą w programie. Pacjent realizuje bilans w swojej placówce POZ, a nie w dowolnie wybranym punkcie w kraju.

Jakie bezpłatne badania krwi i moczu dostaje każdy uczestnik programu?

Pakiet podstawowy jest taki sam dla wszystkich osób, które prawidłowo przystąpią do programu. Obejmuje morfologię krwi, pomiar stężenia glukozy, kreatyninę wraz z wyliczeniem eGFR, pełny lipidogram zawierający cholesterol całkowity, LDL, HDL i triglicerydy, TSH służące do wstępnej oceny pracy tarczycy oraz badanie ogólne moczu. Zestaw został dobrany tak, aby podczas jednego bilansu można było wychwycić kilka bardzo częstych problemów zdrowotnych - od zaburzeń gospodarki węglowodanowej i lipidowej po nieprawidłowości dotyczące nerek, tarczycy czy układu krwiotwórczego.

Warto zwrócić uwagę, że jest to bilans, a nie badanie ukierunkowane na jedną chorobę. Podwyższona glukoza może prowadzić do dalszej diagnostyki w kierunku cukrzycy, nieprawidłowy lipidogram pozwala ocenić jeden z najważniejszych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, natomiast kreatynina z eGFR pomaga ocenić funkcję nerek. Badanie moczu może dodatkowo ujawnić nieprawidłowości wymagające dalszego wyjaśnienia. Pojedynczy wynik poza zakresem referencyjnym nie jest jednak automatycznie rozpoznaniem choroby. To punkt wyjścia do oceny przez lekarza i ewentualnego wykonania kolejnych badań.

Jak program „Moje Zdrowie” pomaga wykryć ryzyko cukrzycy zanim pojawią się objawy?

Jednym z podstawowych badań wykonywanych każdemu uczestnikowi jest oznaczenie glukozy we krwi. Ma ono szczególne znaczenie, ponieważ zaburzenia gospodarki węglowodanowej mogą rozwijać się stopniowo i przez długi czas nie powodować objawów na tyle charakterystycznych, aby skłonić człowieka do wizyty u lekarza. Osoba może normalnie pracować, uprawiać sport i nie odczuwać większych dolegliwości, a mimo tego jej wyniki mogą już wskazywać na potrzebę dalszej diagnostyki. Program wykorzystuje również dane z ankiety, między innymi dotyczące masy ciała, stylu życia i historii rodzinnej, które pomagają stworzyć szerszy obraz ryzyka.

Nie należy jednak traktować programu jako pojedynczego testu, który daje odpowiedź "masz cukrzycę" albo "jesteś całkowicie zdrowy". Jeżeli wynik glukozy okaże się nieprawidłowy, lekarz POZ może zaplanować dalsze postępowanie i w zależności od sytuacji zlecić kolejne badania potrzebne do potwierdzenia lub wykluczenia zaburzeń. Największą wartością bilansu jest możliwość wychwycenia problemu na etapie, na którym pacjent sam prawdopodobnie nie zgłosiłby się po pomoc. Dzięki temu wcześniej można wprowadzić zmiany stylu życia, kontrolę masy ciała i odpowiednie leczenie, jeśli okaże się potrzebne.

W jaki sposób program sprawdza ryzyko zawału, udaru i innych chorób serca?

Podstawowym laboratoryjnym elementem oceny jest lipidogram. Pacjent poznaje poziom cholesterolu całkowitego, LDL, HDL oraz triglicerydów. Sam cholesterol nie decyduje jednak o całkowitym ryzyku sercowo-naczyniowym. Dlatego podczas wizyty podsumowującej wykonywany jest również pomiar ciśnienia tętniczego, tętna, masy ciała i wzrostu. Z ankiety wiadomo natomiast, czy pacjent pali, jaka jest jego aktywność fizyczna, sposób żywienia oraz czy w rodzinie występowały zawały lub udary. Dopiero zestawienie tych informacji daje znacznie pełniejszy obraz niż pojedyncza liczba znajdująca się na wyniku lipidogramu.

U osób po 40. roku życia program przewiduje dodatkowo formalną ocenę ryzyka sercowo-naczyniowego, jeśli istnieją do niej wskazania. Wykorzystywane mogą być skale SCORE2, SCORE2-OP lub SCORE2-Diabetes. Pozwalają one oszacować ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych z uwzględnieniem kilku czynników jednocześnie. Takie podejście jest ważne, ponieważ osoba z umiarkowanie podwyższonym cholesterolem, ale bez innych obciążeń może wymagać innego postępowania niż palacz z nadciśnieniem, cukrzycą i podobnym wynikiem LDL. Celem programu jest więc nie tylko znalezienie "złego cholesterolu", ale ocena całego profilu ryzyka konkretnego człowieka.

Jak bezpłatny bilans pozwala ocenić pracę nerek?

Każdy uczestnik otrzymuje oznaczenie kreatyniny, na podstawie którego wyliczany jest eGFR, czyli szacunkowy współczynnik przesączania kłębuszkowego. Parametr ten pomaga ocenić, jak skutecznie nerki filtrują krew. Dodatkowo w pakiecie podstawowym znajduje się badanie ogólne moczu. Jest to ważne, ponieważ przewlekła choroba nerek może przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych dolegliwości. Pacjent nie musi odczuwać bólu nerek ani zauważać zmian w oddawaniu moczu, aby funkcja narządów zaczęła się pogarszać. Z tego powodu badania laboratoryjne mają szczególną wartość w profilaktyce.

Nieprawidłowy eGFR nie oznacza automatycznie przewlekłej niewydolności nerek, podobnie jak pojedynczy prawidłowy wynik nie odpowiada na każde pytanie dotyczące ich stanu. Na wynik kreatyniny mogą wpływać między innymi wiek, masa mięśniowa i inne czynniki, dlatego lekarz interpretuje go w szerszym kontekście. Jeżeli pojawi się odchylenie, może zdecydować o powtórzeniu badania lub rozszerzeniu diagnostyki. Szczególnie ważna jest kontrola nerek u osób z cukrzycą i nadciśnieniem, ponieważ obie choroby należą do najważniejszych czynników prowadzących do przewlekłego uszkodzenia tego narządu.

Czy każdy uczestnik programu „Moje Zdrowie” dostaje dokładnie taki sam zestaw badań?

Nie. Pakiet podstawowy jest wspólny, natomiast część rozszerzona zależy od wieku, płci i odpowiedzi udzielonych w ankiecie. Może obejmować między innymi ALAT, ASPAT i GGTP, czyli badania związane z funkcjonowaniem wątroby, przeciwciała anty-HCV, PSA całkowity u mężczyzn oraz lipoproteinę(a). Zgodnie z aktualnymi zasadami lipoproteina(a) jest wykonywana w ramach programu raz w życiu, a szczególne wskazanie do jej oznaczenia dotyczy młodszych dorosłych. Mężczyźni po 50. roku życia mogą otrzymać dodatkowo PSA, natomiast przy czynnikach ryzyka chorób wątroby zakres badań może zostać poszerzony o odpowiednie enzymy i test w kierunku HCV.

Indywidualizacja jest jednym z najważniejszych założeń programu. Dwudziestopięcioletnia osoba bez większych obciążeń rodzinnych nie wymaga takiego samego zestawu dodatkowych ocen jak 65-letni pacjent z nadwagą, palący papierosy i mający w rodzinie choroby układu krążenia. Ankieta działa więc jak pierwszy filtr, który pomaga określić, gdzie warto poszukać dokładniej. Program nie przewiduje natomiast sytuacji, w której pacjent sam wybiera sobie z listy dwa lub trzy interesujące go badania. Po wypełnieniu ankiety otrzymuje pakiet wynikający z zasad programu i powinien zrealizować go jako całość.

Co daje badanie lipoproteiny(a) i dlaczego wykonuje się je tylko raz w życiu?

Lipoproteina(a), zapisywana jako Lp(a), jest jednym z czynników związanych z ryzykiem sercowo-naczyniowym, którego poziom w dużej mierze zależy od genetyki i pozostaje względnie stabilny w ciągu życia. Z tego powodu w programie "Moje Zdrowie" oznaczenie zostało przewidziane jako badanie wykonywane raz w życiu. Może ono pomóc wskazać osoby, które mimo pozornie dobrego stylu życia posiadają dodatkowe dziedziczne ryzyko chorób układu krążenia. Według aktualnych zasad uczestnicy w wieku 20-40 lat otrzymują oznaczenie Lp(a) jako jedno z badań dodatkowych przewidzianych dla tej grupy.

Wysoka lipoproteina(a) nie oznacza, że dana osoba na pewno dozna zawału czy udaru. Wynik jest kolejnym elementem całego profilu ryzyka, podobnie jak ciśnienie tętnicze, poziom LDL, palenie papierosów, cukrzyca czy historia rodzinna. Jeżeli Lp(a) jest wysoka, lekarz może zwrócić większą uwagę na kontrolowanie pozostałych modyfikowalnych czynników. Z punktu widzenia młodego człowieka jest to ciekawe rozszerzenie klasycznego bilansu, ponieważ pozwala znaleźć ryzyko, którego nie można rozpoznać na podstawie samopoczucia ani standardowej morfologii.

Co dzieje się podczas wizyty podsumowującej po wykonaniu badań?

Po otrzymaniu wyników przychodnia zaprasza pacjenta na wizytę podsumowującą. Nie musi prowadzić jej wyłącznie lekarz - zgodnie z zasadami programu może zrobić to również pielęgniarka lub położna. Podczas wizyty analizowane są wyniki laboratoryjne i odpowiedzi z ankiety, a personel wykonuje dodatkowe pomiary, między innymi ciśnienia tętniczego, tętna, masy ciała i wzrostu. W zależności od wieku i wykrytych czynników ryzyka możliwe są także dodatkowe elementy oceny, na przykład skale ryzyka chorób układu krążenia czy badanie funkcji poznawczych u starszych pacjentów.

Najważniejszym rezultatem wizyty ma być indywidualny plan zdrowotny. Zamiast zostawić pacjenta z kartką zawierającą kilka czerwonych wartości, personel powinien wyjaśnić, które wyniki wymagają uwagi i co należy zrobić dalej. Plan może zawierać zalecenia dotyczące diety, aktywności fizycznej, zaprzestania palenia, kolejnych badań, profilaktyki onkologicznej oraz szczepień. Jeżeli wykryta zostanie nieprawidłowość wymagająca diagnostyki lub leczenia, dalsze postępowanie prowadzi lekarz POZ, który może wystawić potrzebne skierowania.

Czy „Moje Zdrowie” może wykryć raka lub zastąpić mammografię, cytologię i kolonoskopię?

Program zawiera elementy profilaktyki onkologicznej, ale nie zastępuje właściwych badań przesiewowych. Ankieta pyta między innymi o rodzinne występowanie wybranych nowotworów, a w określonych grupach możliwe są dodatkowe badania, takie jak PSA u mężczyzn. Podczas tworzenia indywidualnego planu zdrowotnego pacjent otrzymuje również informacje dotyczące odpowiednich dla jego wieku badań profilaktycznych. Jeżeli kobieta kwalifikuje się do mammografii lub badań profilaktyki raka szyjki macicy, bilans powinien przypominać o tych możliwościach, podobnie jak o profilaktyce raka jelita grubego.

Nie należy natomiast interpretować prawidłowej morfologii, moczu czy innych wyników w programie jako potwierdzenia, że "na pewno nie ma raka". Większości nowotworów nie można wykluczyć za pomocą takiego podstawowego pakietu laboratoryjnego. "Moje Zdrowie" działa raczej jak punkt organizujący profilaktykę dorosłej osoby. Pozwala sprawdzić, jakie badania są odpowiednie dla jej wieku i historii zdrowotnej, oraz skierować ją do dalszych programów, jeśli spełnia ich kryteria. To ważne rozróżnienie, ponieważ jeden szeroki bilans nie zastępuje wszystkich metod wczesnego wykrywania chorób.

Czy osoby po 60. roku życia otrzymują w programie dodatkową ocenę zdrowia?

Tak. U starszych pacjentów bilans może zostać rozszerzony między innymi o ocenę funkcji poznawczych. Jeżeli odpowiedzi w ankiecie wskazują na możliwość występowania problemów z pamięcią lub innymi funkcjami poznawczymi, u osób po 60. roku życia może zostać zastosowana skala Mini-Cog. Program zwraca także uwagę na zdrowie psychiczne, ponieważ ankieta zawiera pytania dotyczące objawów depresyjnych. Dzięki temu bilans osoby starszej nie ogranicza się wyłącznie do poziomu glukozy, cholesterolu i ciśnienia.

Ma to znaczenie, ponieważ wraz z wiekiem coraz częściej współistnieje kilka problemów zdrowotnych jednocześnie. Pacjent może mieć nieprawidłowe ciśnienie, pogarszającą się funkcję nerek, zaburzenia lipidowe i jednocześnie pierwsze problemy poznawcze. Oddzielne wizyty poświęcone każdemu zagadnieniu mogą sprawić, że część z nich długo pozostanie niezauważona. Bilans ma dawać personelowi POZ możliwość spojrzenia na pacjenta szerzej i ustalenia priorytetów dalszej profilaktyki. Nie oznacza to jednak, że krótki test przesiewowy rozpoznaje demencję lub depresję - dodatni wynik jest sygnałem do dalszej oceny.

Czy trzeba być na czczo przed badaniami w programie „Moje Zdrowie”?

Sposób przygotowania powinien zostać ustalony z przychodnią lub laboratorium, ponieważ pacjent wykonuje kilka oznaczeń jednocześnie, a placówka może przekazać konkretne instrukcje dotyczące pobrania. Nie warto samodzielnie zakładać, że zasady będą identyczne w każdym przypadku. Przy rejestracji najlepiej zapytać, o której godzinie zgłosić się do punktu pobrań, czy należy być na czczo, czy można przyjąć rano regularnie stosowane leki oraz w jaki sposób przygotować próbkę moczu. Takie szczegóły mają znaczenie dla wiarygodności wyników i powinny pochodzić bezpośrednio od personelu realizującego badanie.

Szczególnie osoby przyjmujące przewlekle leki nie powinny samodzielnie odstawiać ich tylko po to, aby wykonać bilans. Jeśli przychodnia wymaga określonego przygotowania, poinformuje pacjenta podczas umawiania pobrania. Warto także powiedzieć personelowi o aktualnych infekcjach lub innych okolicznościach, które mogą wpływać na wyniki. Program ma być przeglądem rzeczywistego stanu zdrowia, dlatego prawidłowe przygotowanie jest ważniejsze niż próba uzyskania "ładniejszych" wartości poprzez nagłą zmianę sposobu jedzenia czy przyjmowanych leków tuż przed pobraniem krwi.

Czy zdrowy dwudziesto- lub trzydziestolatek rzeczywiście powinien wykonywać taki bilans?

Właśnie dla osób czujących się zdrowo profilaktyka może mieć szczególną wartość. Nadciśnienie, zaburzenia lipidowe, nieprawidłowa glikemia czy część problemów dotyczących nerek mogą rozwijać się bez bólu i bez wyraźnej zmiany samopoczucia. Dwudziesto- lub trzydziestolatek może więc przez lata nie mieć powodu do wykonywania badań laboratoryjnych. Program tworzy prosty mechanizm przypominający, że zdrowie warto okresowo sprawdzać, a nie tylko reagować wtedy, gdy pojawiają się objawy. W grupie 20-49 lat bilans wykonywany jest raz na 5 lat, więc nie oznacza nadmiernie częstego testowania zdrowej populacji.

W młodszym wieku szczególnie wartościowe może być poznanie własnego punktu wyjścia. Jeśli ciśnienie, glukoza i cholesterol są prawidłowe, wynik stanowi dobrą informację na przyszłość. Jeśli natomiast już wtedy pojawiają się pierwsze odchylenia, można zareagować wiele lat przed momentem, w którym problem doprowadziłby do poważnych konsekwencji. Program zwraca również uwagę na palenie, dietę, aktywność fizyczną i alkohol, dlatego profilaktyka nie jest ograniczona do laboratoryjnego szukania choroby. Celem jest także wykrycie zachowań, które w perspektywie kolejnych dekad mogą znacząco zwiększać ryzyko.

Czy program „Moje Zdrowie” jest całkowicie bezpłatny dla pacjenta?

Tak, jest finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia i dla osoby uprawnionej nie wymaga dodatkowej opłaty za ankietę, podstawowe badania, odpowiednio zakwalifikowane badania rozszerzone ani wizytę podsumowującą. Nie trzeba kupować prywatnego pakietu laboratoryjnego ani płacić za stworzenie indywidualnego planu zdrowotnego. Program realizuje przychodnia POZ, do której pacjent jest zapisany. Warunkiem praktycznym jest więc posiadanie wybranego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, ponieważ to właśnie do jego placówki trafia ankieta.

Bezpłatność programu nie oznacza jednak, że wszystkie dalsze badania medyczne będą od tej chwili wykonywane automatycznie w ramach samego bilansu. Jeśli wyniki ujawnią problem, lekarz może rozpocząć zwykłą ścieżkę diagnostyczną w publicznym systemie i zlecać badania zgodnie ze wskazaniami. Może też skierować pacjenta do specjalisty, jeżeli będzie to potrzebne. Bilans jest więc początkiem postępowania, a nie zamkniętym pakietem, po którym pacjent zostaje sam z nieprawidłowym wynikiem.

Co zrobić, jeśli po wypełnieniu ankiety przychodnia nie kontaktuje się przez kilka tygodni?

Placówka POZ ma do 30 dni na przyjęcie ankiety do realizacji, jej analizę i skontaktowanie się z pacjentem. Jeżeli po upływie tego terminu nie ma telefonu ani informacji o dalszym postępowaniu, pacjent powinien skontaktować się bezpośrednio ze swoją przychodnią. Warto wcześniej sprawdzić na IKP lub w mojeIKP, czy ankieta została przypisana do właściwej placówki. Jeżeli ktoś przeprowadził się i nadal posiada deklarację lekarza w starej przychodni, ankieta może zostać skierowana właśnie tam.

Program realizują wszystkie przychodnie POZ mające umowę z NFZ, więc placówka nie może po prostu uznać, że nie uczestniczy w "Moim Zdrowiu". Pacjent nie może jednak dowolnie przenieść jednej ankiety do innego POZ bez zmiany deklaracji. Jeśli obecna przychodnia znajduje się daleko od miejsca zamieszkania, warto najpierw uporządkować wybór lekarza rodzinnego. Deklarację można złożyć również elektronicznie przez IKP. Dopiero wtedy kolejne działania profilaktyczne będą prowadzone w placówce, która rzeczywiście opiekuje się pacjentem.

Dlaczego warto skorzystać z „Mojego Zdrowia”, nawet jeśli nic nie boli?

Największą zaletą programu jest to, że nie czeka na pojawienie się choroby objawowej. Cukrzyca typu 2, nadciśnienie, nieprawidłowy cholesterol i przewlekła choroba nerek mogą przez długi czas rozwijać się po cichu. Człowiek może czuć się całkowicie sprawny, a pierwszym sygnałem problemu może być dopiero rutynowe badanie. Połączenie wyników laboratoryjnych z pomiarem ciśnienia, masy ciała, wywiadem rodzinnym i oceną stylu życia pozwala wychwycić nie tylko istniejącą chorobę, ale również czynniki zwiększające prawdopodobieństwo jej rozwoju w przyszłości.

"Moje Zdrowie" nie jest oczywiście gwarancją, że po jednym bilansie można zapomnieć o profilaktyce na kilka lat. Jeżeli pojawią się nowe objawy, pogorszenie samopoczucia albo lekarz wcześniej zaleci kontrolę konkretnego parametru, trzeba wykonać ją niezależnie od harmonogramu programu. Bilans daje jednak prosty punkt startowy osobom, które od dawna nie wykonywały żadnych badań. Wystarczy rozpocząć od ankiety na IKP, mojeIKP lub w swojej przychodni. Kilka podstawowych badań może pokazać, czy organizm rzeczywiście funkcjonuje tak dobrze, jak podpowiada codzienne samopoczucie.

 

Top